Noidentificado’s Weblog


Upadek imperium
Kwiecień 29, 2010, 8:41 am
Filed under: cośtam | Tagi:

Wszystko się skończyło. Upadł wielki mit z którego powstał nowy potężniejszy. Płakaliśmy, rozmyślaliśmy i sprzedawaliśmy. Koło jak zwykle się kręci.

Nowe produkty przegoniły te z przed pięciu lat, wszystko ciągnie się od nowa. Wtedy jakoś mnie to mało obchodziło, buntowałem się, nie wierzyłem. Nigdy nie był dla mnie kimś bliskim. Widziałem go w telewizji, uczyłem się jego biografii. Kolejna ikona która niewiele mi mówiła. „Nie płakałem po papieżu”.

Kolejne jebnięcie obuchem, kolejny szok, łzy i palpitacje serca.

Sam długo walczyłem, źle się z tym czułem – przygniotły mnie.  Nie chciałem nic robić, mało się liczyło. Wszystko było jakoś zbyteczne i niepotrzebne. Taki czas jest potrzebny, żeby przestać myśleć choć na chwile, łazić cały dzień w pidżamie i co 5 minut odświeżać Gazete.

Poszedłem na krakowskie, znicze, masa ludzi. Cisza, tylko gdzieś w rogu religijne przyśpiewki. Wtedy zaczełem wierzyć to wszystko nam pomoże, odbudujemy wszystko co zniszczone i zaczniemy od początku.

Jednak na pierdolnięcie nie trzeba było długo czekać.

Przywiozłem pamiątke, co upamiętnia? – zapomniałem.

To był wielki sprawdzian przed Euro 2012. Udało się, kolejna masowa impreza za nami.



Kierunek północ
Marzec 4, 2010, 9:27 pm
Filed under: miejsca | Tagi: ,

Wyprowadziłem się z syfu i przeterminowanych weków. Zamieszekuje tak jak dawniej północną część stolicy – cudny Żoliborz. Woda oligoceńska, blisko Lidl i inne Kerfury. Pełen wypas.

Postanowiłem poćwiczyć selekcje zdjęć – tworzenie zwartych opowieści. Dlatego też w czas przeprowadzki udokumentowałem to co mnie spotkało. Moje śmieci, „nocny rajd ulicami Warszawy”,  obczajanie nowego lokum i odpoczynek. Może da się to wyczytać – może nie.

Zdjęć masa – masakrytyczna. Czuje że za dużo, za dużo błądzenia i detali, ale coś łamię. Czegoś innego zaczynam szukać, jakiś prostych mechanizmów i myśli. Bez patosu i ładnych pedalskich obrazków.



Szukam nowych treści
Styczeń 27, 2010, 5:00 pm
Filed under: cośtam | Tagi:

Wolne od wszystkiego, wracam do domu.
Koniec sztuki szukania, obserwowania. Zaszywam się w centrum niczego w zachodniopomorskim.
Spotkam rodzinę, znajomych, alkohol etylowy z pszenicy i pyrów.
Chcę pić piwo, gadać o pierdołach, nie znać się a przytakiwać.

W domu jest bez ciśnień jest miło i przytulnie.

Fota nijaka ale taka taka, wypędzająca zimę.  Syfów nie czyszczę bo nie mam weny (na Rossmana).

pion

To mój pierwszy pion od 100 lat.



Co raz bliżej, czasem dalej
Styczeń 18, 2010, 3:50 pm
Filed under: cośtam | Tagi:

Strzelam foteczki bez pomysłu, bez nadziei na coś lepszego.
Migawka się niszczy, okleina odpada, ręce się pocą.
CIĄGŁY FAJER!

Pusz de faking berning baton



15 – Ostatni numer taki teraz będzie naturalnie
Maj 10, 2009, 7:32 pm
Filed under: miejsca

Bo naturalizm jest u mnie w cenie, morze, lasy, góry – czyste piękno (w Polsce te standardy są nieaktualne ale cóż to przez mentalność społeczeństwa co to ma w dupie środowisko). Ja powracam jak romantycy i pozywtywiści na łono natury, bo najlepiej piwo smakuje w dobrym towarzystwie na łączce wśród trawy, pieknych mleczyków i pieprzonych komarów. Jak dobrze, że wszystko kwitnie, słońce świeci (ciekawe czy Stachursky nadal żywi się energią ze słońca?), drzewa się zielenią, serce rośnie wprostproporcjonalnie co do wysokości temperatury. Z ekonomicznego puntku widzenia alkohol szybciej wali do głowy na słońcu, także dla każdego coś dobrego.

Co do zwykłego mego planu, to Kraków już tuż tuż niedługo, dla Krzema już prawie ales mam, cuda wianki znaczy, cuda wianki. Foteczki dziś też o świecie zielonym, natura, zwierzątka i takie tam.


Co do bitu to miałem straszne wątpliwości ostatnio jakoś lepiej mi idzie w szukaniu i wynajduje co jakiś czas coś miłego dla ucha, polecam wszystkim Smolika&Stańko bo panowie dają radę muzycznie, a tekstowo dopiesza ich sam Witkacy. Ale ich ciężko znaleźć w sieci dlatego coś z innej bajki, zią z USiA co to wali dobry funky rap Lyrics Born tutaj jeszcze jeden taki poglądowy co do Smolika i reszty (tak tematycznie o naturze) Maszyny



14 – mało i pusto
Maj 6, 2009, 1:45 pm
Filed under: Bez kategorii

Dzisiaj bez zdjęć, dzisiaj jakoś inaczej.

Powróciłem z plakaciarstwa, było – było jak u Masłowskiej niby ma być pozytwynie, a jednak końcówka wydaje się kwaśna. Jestem permanentnie zmęczony, 3 noce – przespane po średnio 3-4 godniny. Jak kochałem pociągi tak teraz mam ich serdecznie dosyć, dobiła mnie dzisiejsza przesiadka w Pile około 3 w nocy. Ale pokazała też jak brak mi odpowiedniego sprzętu, na nocne wojaże moja małpka Olympusowa i pożyczony Ricoh nie bardzo nadają się na takie eskapady, na szczęście idzie już do mnie Yaschica z którą podbije świat. Jak już pisać nie rozbijając się o sprzęt to lekko jestem przemęczony i chciałbym wreszcie złapać się jakiegoś mocnego tematu, zauważyłem, że marudny jestem tak sieciowo, ale jakoś tak łatwo się wylewa żale w próżnie.

Pozdrawiam Stary Mokotów i Piaseczno – mimo że z was dupki porcelanowe.

Link sponsorowany:
Taki życiowy bit, tożsamy ze mną, zwłaszcza że kilka dni temu byłem na ich koncercie HYDROPIEKŁOWSTĄPIENIE



Trzynaście -słownie i streetowo
Maj 2, 2009, 10:08 am
Filed under: cośtam, miejsca

Weekend majowy w trakcie, siedzie jem i widuje się z tymi i owymi, bardzo fajnie, wszystko spoko, ale muszę dokonczyć zaliczeniówke do Krzema, a na to jakoś czasu znaleźć nie mogę.

Wróciłem z Łodzi i doszedłem do wniosku, że albo wezmę się za siebie albo będę mógł o niej tylko marzyć, ten rok jest zbyt odległy ale za kolejnym nie ma co trzeba działać.

Sprawa Krakowska już tuż tuż, czekam na smoka wawelskiego i całą resztę szkarad, zapraszam wszystkich na FESTIWAL FOTOGRAFII www.photomont.com będę tam działał jako wolontariusz, także po wystawach was pooprowadzam i takie takie.

W niedzielę cisne na Warszawke oplakatować ją, ażeby biznesmeni, lans dzieci i cała reszta społeczeństwa wiedziała, że „dawna stolica Polaków” organizuje takiż to festiwal.

I co jeszcze? Jeszcze zdjęcia na koniec, wrzucam hurtowo bo nie chce mi się co chwila pisać jakiś tam pierdół.

Dobry bit i teledysk bo też być musi jakiś (lans totalny ale wchodzi) szwedzki rap zią!