maj 10, 2009

15 – Ostatni numer taki teraz będzie naturalnie

Bo naturalizm jest u mnie w cenie, morze, lasy, góry – czyste piękno (w Polsce te standardy są nieaktualne ale cóż to przez mentalność społeczeństwa co to ma w dupie środowisko). Ja powracam jak romantycy i pozywtywiści na łono natury, bo najlepiej piwo smakuje w dobrym towarzystwie na łączce wśród trawy, pieknych mleczyków i pieprzonych komarów. Jak dobrze, że wszystko kwitnie, słońce świeci (ciekawe czy Stachursky nadal żywi się energią ze słońca?), drzewa się zielenią, serce rośnie wprostproporcjonalnie co do wysokości temperatury. Z ekonomicznego puntku widzenia alkohol szybciej wali do głowy na słońcu, także dla każdego coś dobrego.

Co do zwykłego mego planu, to Kraków już tuż tuż niedługo, dla Krzema już prawie ales mam, cuda wianki znaczy, cuda wianki. Foteczki dziś też o świecie zielonym, natura, zwierzątka i takie tam.


Co do bitu to miałem straszne wątpliwości ostatnio jakoś lepiej mi idzie w szukaniu i wynajduje co jakiś czas coś miłego dla ucha, polecam wszystkim Smolika&Stańko bo panowie dają radę muzycznie, a tekstowo dopiesza ich sam Witkacy. Ale ich ciężko znaleźć w sieci dlatego coś z innej bajki, zią z USiA co to wali dobry funky rap Lyrics Born tutaj jeszcze jeden taki poglądowy co do Smolika i reszty (tak tematycznie o naturze) Maszyny

maj 6, 2009

14 – mało i pusto

Dzisiaj bez zdjęć, dzisiaj jakoś inaczej.

Powróciłem z plakaciarstwa, było – było jak u Masłowskiej niby ma być pozytwynie, a jednak końcówka wydaje się kwaśna. Jestem permanentnie zmęczony, 3 noce – przespane po średnio 3-4 godniny. Jak kochałem pociągi tak teraz mam ich serdecznie dosyć, dobiła mnie dzisiejsza przesiadka w Pile około 3 w nocy. Ale pokazała też jak brak mi odpowiedniego sprzętu, na nocne wojaże moja małpka Olympusowa i pożyczony Ricoh nie bardzo nadają się na takie eskapady, na szczęście idzie już do mnie Yaschica z którą podbije świat. Jak już pisać nie rozbijając się o sprzęt to lekko jestem przemęczony i chciałbym wreszcie złapać się jakiegoś mocnego tematu, zauważyłem, że marudny jestem tak sieciowo, ale jakoś tak łatwo się wylewa żale w próżnie.

Pozdrawiam Stary Mokotów i Piaseczno – mimo że z was dupki porcelanowe.

Link sponsorowany:
Taki życiowy bit, tożsamy ze mną, zwłaszcza że kilka dni temu byłem na ich koncercie HYDROPIEKŁOWSTĄPIENIE

maj 2, 2009

Trzynaście -słownie i streetowo

Weekend majowy w trakcie, siedzie jem i widuje się z tymi i owymi, bardzo fajnie, wszystko spoko, ale muszę dokonczyć zaliczeniówke do Krzema, a na to jakoś czasu znaleźć nie mogę.

Wróciłem z Łodzi i doszedłem do wniosku, że albo wezmę się za siebie albo będę mógł o niej tylko marzyć, ten rok jest zbyt odległy ale za kolejnym nie ma co trzeba działać.

Sprawa Krakowska już tuż tuż, czekam na smoka wawelskiego i całą resztę szkarad, zapraszam wszystkich na FESTIWAL FOTOGRAFII www.photomont.com będę tam działał jako wolontariusz, także po wystawach was pooprowadzam i takie takie.

W niedzielę cisne na Warszawke oplakatować ją, ażeby biznesmeni, lans dzieci i cała reszta społeczeństwa wiedziała, że “dawna stolica Polaków” organizuje takiż to festiwal.

I co jeszcze? Jeszcze zdjęcia na koniec, wrzucam hurtowo bo nie chce mi się co chwila pisać jakiś tam pierdół.

Dobry bit i teledysk bo też być musi jakiś (lans totalny ale wchodzi) szwedzki rap zią!

kwiecień 28, 2009

12 czyli kolejna dawka koloru

Dziś jeszcze więcej kolorów i scen z życia miasta stołecznego, że tak dumnie powiem zrobiłem streety ale tak po swojemu. Jakieś tam wolne obrazki, także starałem się pobawić Artura tematem i zobaczyć jak mi to wychodzi, ale nic tam, to tak tylko dla zabicia czasu bez większych perspektyw.

Zdjęć z których jestem najbardziej zadowlony narazie nie pokaże bo mam zamiar zrobić z nich jakiś ładny cykl, także jak już wszystko dopieszcze to ujawnie co i jak mi się widziało.

Co do przemyśleń filozoficzno-życiowo-śmierciowych to nie zbyt dużo dziś wniosę, może jedynie to że mało zdjęć robię co mnie uciska i ogólnie to się lenie. Poprzednio pisałem że podtopiłem aparat działa niezbyt sprawnie ale działa i to jest najważniejsze:)

WIEM ŻE SPORO TEGO STAFFU ALE WRZUCAM TEŻ TAKIE TAKIE

Na koniec jeszcze link do Artura, jego galerii i samochodów: digartowa galeria

kwiecień 24, 2009

Jedynastka czyli czyste kolorki

Dzisiaj kolorowo bo dzień ładny, kolorowy. Połaziłem po łąkach,  lekko nadtopiłem aparat (ale powinien wyjść z tego – toż to olympus przeca). Miło było i tak lekko podróżowo, aż zachciało mi się dalekiej podróży stopem pod namiot. Ale mniejsza o to co bym chciał, szoł mast gołon.

Tematycznie zdjęcia podobnie jak wczoraj troszkę o murach, napisach i innych duperelach. Wydaje mi się że ten wyryty piłkarz to Rasiak:D

kwiecień 23, 2009

Pierwsza dysza

Taki szybki wpis, jeszcze jeden ażeby normę powiększyć. Teraz troszkę o płotach, bramach, murach, muralach i  napisach (ale onomatopeicznie wyszło). Niby nic ciekawego, a zawsze można coś fajnego z nich wyłapać. To taki początek mojego zafascynowania tekstami różnorakimi, będzie więcej mniej zorganizowanych i jeśli wszystko pójdzie po mojemu to powstanie cykl także w tej tematyce. Pozbierane po całej Polsce to dzisiejsze, ale będą lepsze obiecuje.

Enjoy

kwiecień 23, 2009

Falstart bo 9

Dzisiaj tak uroczyście, a może osobiście. Z okazji swych własnych imienin wrzucam takie tam zwykłe zdjęcia milutkich zwierzątek.

Byłem dawno temu na Śląsku i trzasnąłem w Chorzowie animale. Pozdrawiam Jadźke, raz jeszcze dziękuje za jej wrodzony samarytanizm. Za potem dorzuce coś z tamtego wyjazdu. Wiem, że trochę czerstwo na tych zdjęciach, ale jakoś podobają mi się koty i rybki także tak dorzuciłem inne, ażeby było masywniej.

kwiecień 1, 2009

Ostatni przystanek Rumunii – razy 8

Dziś ostatni wpis promujący Rumunie, będzie krótko tekstowo i mało fotograficznie.  Męczy mnie to, że wciąż zarzucam starocie, niedługo wpuszczę więcej świeżego powietrza. Fajnie było, ale czas zaplanować kolejny wyjazd:]

cholernie lubię ten ciąg reklam BMW, cholernie lubię Inarritu, no tematycznie pasuje mi w 100% (chciałem dać bita ale to potem, kiedyś)

http://www.youtube.com/watch?v=FgOOU0z_Pik

marzec 26, 2009

Nr SIEDEM c.d.

Wyrzucam kolejne zdjęcia zelegające z Rumunii, to było już ze sto lat temu, a napewno w listopadzie tamtego roku. Smutek mnie ogarnia, że prawie na początku kwietnia wrzucam taki stary materiał,  postaram się teraz wrzucać częściej i szybciej, może uda mi się na początku następnego tygodnia skondensować kilka wpisów.

Miałem się przygotowywać do próby podbicia Łódzkiej, ale jest tak ładna pogoda,  że wolę wyjść i pofocić niż siedzieć w ciemni. Za to czytam mądre książki o fotografii. Mimo to pojadę 18 kwietnia do Łodzi i zobacze jak to wszystko wygląda, pokaże co uda mi się do tego czasu wywołać i takie takie.

Dzisiaj trochę streetów z Cluj i Dallas (osada cyganów znajdująca się na śmietnisku miejskim w Cluj). Co najgorsze to nie ostatnia dawka z Rumuni, także  myśle że jeszcze jeden wpis poświęce na to jakże egzotyczne państwo.

 

http://www.youtube.com/watch?v=AdSd60nD8QE Nówka Archive, aż miło aż miło.

marzec 18, 2009

Rumuńskie portrety – numer szósty

Rumunia piękny kraj, ludzie inni to i aż miło strzelało im się portrety.  Dziś po raz pierwszy pojawi się kolor oby nie po raz ostatni. Kończe następny negatyw, jeszcze kilka Maczug skanuje, myśle że będzie jeszcze co wrzucać. Ale marzy mi się jakiś większy spójny materiał, duży cykl.

Pozdrawiam Oksanę która mnie wspiera i namawia do pisania i pokazywania.

Jakiś tam link do muzyki: http://www.youtube.com/watch?v=i0vl-7L-2Ow&feature=related  niby powinien być Sexy Boy ale zaczyna mi się przejadać.